Jesienne ostatki

with Brak komentarzy

W niedzielę pożegnaliśmy ciepłą, piękną w tym roku, jesień. Postanowiliśmy z dziećmi zafundować sobie z tej okazji krótki wypad. Wybór padł na niedaleką Pszczynę.

Już wcześniej planowałam odwiedzić to urokliwe miasto, kiedy od Basi, z bloga http://iscwstroneslonca.blogspot.com/, dowiedziałam się, że organizowane są tam targi staroci. Właśnie w niedzielę udało nam się trafić na wystawców, jednak czułam się trochę zawiedziona ich małą ilością. Jeśli ktoś chciałby pokonać dalszą drogę aby pomyszkować wśród antyków, to zdecydowanie nie polecam. Za to ryneczek i park zamkowy urokliwe nawet mimo pochmurnego i wietrznego dnia. W stajniach królewskich natrafiliśmy na wystawę powozów (sztuk aż 2;)) i na wystawę malarstwa. Obejrzeliśmy skrzętnie wszystko co było do obejrzenia, nawet podzamkową klamociarnię 😉 i pożegnaliśmy Pszczynę. Już deszczowo niestety.

Zdjęcia, jak zapożyczone z archiwum. Niestety zbyt daleko od domu przypomniało nam się, że posiadamy na stanie aparat fotograficzny. Komórka się zdecydowanie nie spisała 🙁

Pozdrawiam ciepło