Moja tradycja

with Brak komentarzy
hortensja

Taka już moja tradycja, że urodziny Sekretery zbiegają się ze świętem wspomnień i zadumy.

W tym roku jednak, z okazji rocznicy mojego tu bazgrolenia nie będę wspominać, roztrząsać ani tym bardziej się rozczulać. Zadumę zostawiłam na cmentarzu, “urodzin”, jak to zwykle bywa w TYM wieku, szumnie nie obchodzę, ale aby zachować ustalony przed dwoma laty szablon, podzielę się z gośćmi przepisem na kolejny stroik. Może przyda się Wam za rok 🙂

Do podstawki na doniczkę mocujemy pinholder. Powinno się do tego celu użyć plasteliny florystycznej tak, jak to zrobiłam tutaj  ale chciałam spróbować czy sprawdzi się w tym wypadku zwykły klej i…trzyma 

Podstawkę pod doniczkę kładziemy na mchu (mam szczęście mieć ów w ogrodzie)

Wycinamy krążek i wkładamy do podstawki, zaczepiając o przymocowany wcześniej pinholder.

Na pinholder nabijamy również “mokrą” gąbkę florystyczną, w której mocować będziemy kwiaty i zieleń.

Ja do dekoracji wykorzystałam bluszcz, hortensję i sztuczne kwiaty

Pozdrawiam ciepło